Heksagram 24 – Powrót

(Heksagram 24) (Piorun)
Piorun niżej
(Ziemia)
Ziemia wyżej

Grom w ziemi.
Podczas zimowego przesilenia
starożytni władcy zamykali granice,
nakazując kupcom, by poniechali handlu,
wysyłając nadzorców na wypoczynek.
Człowiek swobodnie przychodzi i odchodzi –
to nie jego wina.
Kiedy powraca po siedmiu dniach,
przyjaciele witają go z radością.

Poprawa, jakkolwiek postąpisz.

A: Minął już najgorszy okres uśpienia, martwoty. Poprawa nastąpi zgodnie z naturalnym rytmem zmian – tak jak linia jang pojawia się w heksagramie w najniższym miejscu, w harmonii z naturalnym ruchem linii od dołu ku górze. Razem z innymi doświadczasz zmiany losu – zmiany na lepsze, która następuje bez udziału woli, bez planu, bez decyzji. Wydarza się samoistnie, w swoim powolnym rytmie, na swój własny sposób. Stopniowo, powoli odkryjesz, że twoje życie zaczyna obfitować w wydarzenia. Linia jang bez oporu wchodzi do heksagramu i wstępuje w górę, gdyż nie spotyka oporu ze strony pozostałych, biernych linii in. Tak samo nowe siły pojawiające się w twoim życiu, inne, bardziej żywotne od poprzednich, nie spowodują żadnych konfliktów, żadnych napiętych kontaktów, żadnych przykrości. Witasz je z radością. Ogromny entuzjazm z jakim przyjmiesz zmianę spowoduje, że obcy staną się znajomymi, a znajomi przyjaciółmi. Nie staraj się tej zmiany przyspieszyć. Pozwól jej rozwijać się niespiesznie, powoli. Przeprowadzenie zmiany na siłę będzie tak samo głupie, jak głupie byłoby przyspieszanie kiełkowania uśpionych nasion pod zamarzniętą ziemią.

K: Heksagram ten zapowiada nową siłę rodzącą się w starym
związku. Z czasem twój związek z partnerem stał się wzajemnie bierny, nieemocjonalny. Przez cały ten okres niskich tonacji, stagnacji namiętności, byłeś zrelaksowany, bez niepokoju przyjąłeś naturalny bieg swego życia. Obudziłeś w sobie tak łagodną, pełną miłości wrażliwość, że naturalnie i zdrowo zareagujesz na ten nowy rozkwit miłości.

M: Na swojej drodze duchowej osiągnąłeś zwrot ku lepszemu. Czujesz to, lecz nie potrafisz tego zwerbalizować, określić jego źródła. Jest to oczywiście nowy, świeży, niezbadany kierunek, jednak wynika on bezpośrednio z drogi, jaką kroczysz obecnie. Pozwól falom zmiany poruszać się w ich własnym rytmie. Nie decyduj się na nową drogę – będziesz na niej tylko bezradnie się obijać. To, co ma się zdarzyć, już się zaczęło. Czujesz już początek, z czasem odczujesz dalszy rozwój. Teraz pozostań sobą. Rób tylko to, co w pełni rozumiesz. Pozwól temu się zdarzyć. Pozwól temu być.

LINIE

1

Powrót po popełnieniu drobnego błędu.
Bardzo pomyślna. Bez winy.

Rozważasz drogę postępowania przeciwną twoim najgłębszym zasadom. Twoje myśli nie zmieniły się jeszcze w działanie. Odrzuć natychmiast pozbawione skrupułów pomysły, zanim staną się twoją obsesją i zmuszą cię do czynu. Nie ma podstaw czuć się winnym, na razie.

2

Dumny powrót.
Pomyślna.

Widzisz wokół nowe idee, odczuwasz nową atmosferę, nowe podniecenie. Już prawie je zaakceptowałeś i prawie się nimi cieszysz. Ta siła ogarnęła cię stopniowo, tak jak stopniowo przeniknęła społeczeństwo i wpłynęła na ludzi, których znasz.

3

Znowu, znowu powrót.
Bez winy.
Ostrożnie!

Masz skłonność, kiedy wszystko układa się pomyślnie aby przeszkadzać biegowi wydarzeń, odwracać się od niego, negować go. Kiedy już wycofałeś się wystarczająco daleko, znowu zmieniasz kierunek i próbujesz odzyskać to, co celowo odrzuciłeś. Jest to linia autodefetyzmu, niezbyt krańcowego, lecz uporczywego zbaczania z drogi, defetyzmu przed kulminacją, strachu przed ukończeniem i osiągnięciem czegoś. Nie ponosisz za to winy, gdyż impuls ten nie wypływa z nieludzkich zamiarów i nie szkodzi nikomu prócz ciebie.

4

Odchodzi razem z innymi,
lecz powraca sam.

Wyczułeś zmianę, odnowę, zmianę na lepsze w twojej sytuacji. Twoi przyjaciele i koledzy jeszcze tego nie poczuli. Działaj swobodnie i naturalnie, nawet jeżeli wyobcuje cię to z otoczenia.

5

Szlachetny powrót.
Bez winy.

Jesteś podstawą wszystkich zachodzących zmian. Gdy tylko pójdziesz w nowym kierunku – przeciwnym do zaakceptowanych, tradycyjnych idei – wszyscy i wszystko pójdzie za tobą.

6

Zamieszanie z powodu powrotu.
Zbłądził.
Jeżeli będzie agresywny, porażka będzie dotkliwa.
Będzie czuł jej skutki nawet po dziesięciu latach.
Złowieszcza.
Wina. Nieszczęście.

Nastąpił zwrot ku lepszemu, lecz nie potrwał długo. Nie skorzystałeś z szansy. Konserwatywny i pełen strachu, trzymałeś się starych, upadłych idei, życia w stagnacji i przestarzałej rutynie. Sądzisz, że opieranie się zmianom jest dowodem silnego charakteru, mylisz strach z uporem. Taka postawa jest zgubna. Zaprzecza ona nieuchronnemu nurtowi zmian we wszechświecie – nurtowi, który poniesie cię ze sobą. Jeżeli nie pionowo i nie na powierzchni, to powlecze cię ze sobą, czy będziesz chciał czy nie, na złamanie, karku. Chwila decyzji już minęła. Nic nie możesz na to poradzić. Musisz cierpliwie czekać, aż sprawy znowu same się ułożą.

Objaśnienie: Chińczycy uważali okres przesilenia zimowego za czas odpoczynku. Piorun wiosny jeszcze śpi pod zimną ziemią. Jest to zaledwie początek rozwoju. Każdego roku jest to zwrot ku lepszemu – niedostrzegalny, naturalny, nieodwołalny.

Opracowano na podstawie I-Ching, autor nieznany

Udostępnij na: